Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
37 postów 1024 komentarze

Fischer von Treuenfeld

Fischer - "Wszystko w Mądrości, lojalności i dyskrecji."

Coś tu śmierdzi !

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ruten – 106 nad Polską. Kto nas truje, a kto oszukuje ?

106Ru  
RUTEN
Ten tajemniczy izotop nie jest pochodzenia naturalnego, nie występuje w przyrodzie. Powstaje w wyniku rozczepienia jader atomowych np. Uranu, czy Plutonu i rozpadu β powstałych tą drogą pierwiastków. Rozczepienie może wystąpić na drodze wybuchu bomby jądrowej, lub w reaktorze jądrowym, w wyniku rozbicia jader atomów Uranu lub Plutonu. Produkty rozszczepienia do atmosfery może zostać wyrzucony w drodze wybuchu, lub w wyniku przejścia w stan gazowy pod wpływem wysokiej temperatury. Jego czas połowicznego rozkładu wynosi około roku, zatem do atmosfery nie przeniknął w 1986 wyniku wybuchu w elektrowni w Czarnobylu, tylko nie dawno.    
Jako że skażenie odnotowano w powietrzu i tylko nad wschodnią i północna Europą, z malejącym stężeniem na północy i zachodzie Europy. Po uwzględnieniu kierunku i prędkości wiatrów w pierwszej dekadzie października nasuwa się tylko jeden wniosek że źródło skażenia znajduje się na południowym wschodzie od granic Polski.
PRAWDOPODOBNE ŹRÓDŁO SKARZENIA
Na pewno nie jest ono skutkiem wybuchu jądrowego. Od 1996 roku obowiązuje Traktat o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową. Zatem źródłem skażenia może być tylko uszkodzony reaktor atomowy. Na Ukrainie znajduje się 5 elektrowni atomowych, łącznie pracuje tam 15 reaktorów. Jedyny uszkodzony reaktor znajduje się na terenie elektrowni w Czarnobylu. Międzyczasie miała miejsce na Ukrainie tylko jedna awaria 28 listopada 2004 r, na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, sytuację opanowano 5 grudnia 2004.
Zatem najbliższy i jedyny uszkodzony reaktor atomowy znajduje się na terenie Ukrainy w Czarnobylu. Wskazanie na tą elektrownie ma uzasadnienie w mapach przemieszczania się skażenia i mapach pogodowych z tego okresu.
POWSTANIE RUTENU Z URANU NATURALNEGO 238U i 239Pu
Jest to reaktor nr 4 typu RMBK, elektrowni w Czarnobylu oddany do użytku w 1983 roku. Reaktor ten  produkuje energię cieplna na potrzeby energetyki i pluton na potrzeby wojskowe. Jest to stosunkowo skomplikowane urządzenia, ale bardzo ekonomiczne. Jest to jedyny reaktor na świecie, który może pracować na nie wzbogaconym Uranie (naturalnym). W praktyce stosowano tam nisko wzbogacony uran. Kilka procent 235U i reszta to uran naturalny 238U. W wyniku przemian jądrowych w reaktorze otrzymywano 239Pu (pluton).
Po wybuchu bloku nr 4 w 1986, reaktor zamknięto poprzez zalanie go 500 tysiącami m3 betonu i stalowych konstrukcji. Pod tak wykonanym sarkofagiem znajduje się kilkaset ton radioaktywnej lawy i pyłów, w tym 16 ton stopionego paliwa (uranu i plutonu). W tych 16 tonach paliwa nuklearnego nadaj zachodzi reakcja jądrowa. Będzie ona zachodziła jeszcze wiele lat do całkowitego jego wypalenia.  
zniszczony reaktor Nr.4 w Czarnowbylu - 1986 r
Na skutek bombardowania neutronami pozostałego paliwa jądrowego w zniszczonym reaktorze,  następujerozszczepienie jąder atomowych 235U; 236U; 238U; 239Pu.Polega ono na rozpadzie tych jąder, pod wpływem zderzeń neutronami, na dwa (atomy) fragmenty o zbliżonych masach.  O połowę mniejsze atomy i izotopy o liczbie masowej pomiędzy 86-109  i 127-149. Proporcjonalna ilość powstałych pierwiastków i ich izotopów jest trudna do oszacowania. Zależy od strumienia i energii cząstek bombardujących, ilości i jakości paliwa, sekwencji czasu w której znajduje się reakcja, temperatury , ciśnienia i innych zmiennych. 
Poniżej wykres dla stałej jednostki czasu, obrazuje skład masowy produktów rozszczepienia zależnie od paliwa 233U; 235U; 239Pu i mieszaniny 65%U;35%Pu. Wykres nie uwzględnia istotnego rozkładu dla 238U, którego najwięcej było w reaktorze i który obok 239Pu jest głównym źródłem Rutenu. Jego wykres przypominał by wykres 239Pu, gdyż maja podobną masę ( ilość protonów i netronów).  
W wyniku rozszczepienia w uszkodzonym reaktorze, nadal powstaje obok innych pierwiastków Ruten (98Ru44; 101Ru44) oraz kilkanaście jego izotopów o liczbie masowej od 96 do 106. Źródłem promieniowania są trzy 103Ru44; 106Ru44; 106Ru45.   
Inne izotopy  Rutenu  powstają w wyniku dalszych przemian +/- β   już powstałych izotopów rutenu i innych pierwiastków powstałych podczas reakcji rozczepienia Uranu i Plutonu. Razem z upływem czasu Ruten może osiągnąć kilkudziesięcioprocentowy udział  w materii produkowanej przez uszkodzony reaktor.
ZABEZPIECZENIA USZKODZONEGO REAKTORA
Po katastrofie w 1986 roku, nad uszkodzonym reaktorem Rosjaniezbudowali sarkofag, który miał chronić przed przenikaniem radioaktywnych cząstek do atmosfery.  Pod sarkofagiem zachodzą nadal reakcje jądrowe. Pomiar radioaktywności przeprowadzony wewnątrz konstrukcji w 1996 roku wykazał 10000 rentgenów/h , gdzie normalne promieniowanie to około 0,000035 rentgenów/h (czyli jest 285 000 000 wyższe od promieniowania tła) . Na budowę sarkofagu Rosjanie zużyli około 2 000 000 ton betonu, stali, ołowiu.
Sarkofag stan 2005 r
Wytrzymałość tej konstrukcji, Rosjanie gwarantowali na 30 lat. W ubiegłym roku sarkofag zaczął pękać. [1]
W 1991 roku separatyści Ukraińscy uzyskali niepodległość dla Ukrainy. Wzmocnienie sarkofagu spoczęło na rządzie Ukrainy. Na ten cel środki wyłożył Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, Unia Europejska, Stany Zjednoczone, także Polska – razem 400000000 € (400 mil €). Prace zakończono pod koniec 2016. Tyle Wikipedia. [2]
Niestety jak spożytkowano te pieniądze media milczą, a raporty są tajne. Doniesienia medialne sprzeczne. Prac jeszcze nie zakończono. Nie wiadomo nawet czy nastąpił międzynarodowy odbiór i w jakim zakresie, pierwszego etapu prac zabezpieczających.
Według niektórych doniesień prasowych koszt remontu sarkofagu miał wynieść 2500000000 € (2,5 mld €), czyli 6-cio krotnie wyższy od zakładanego i to nie koniec wydatków). Zakończenie remontu zapowiedziano na listopad 2017 r, ale dotyczy to tylko osłony reaktora. Koszty rozebrania starego sarkofagu są jeszcze nieoszacowane. [3]
Arkę (osłonę sarkofagu) zaprojektowały amerykańskie koncerny Bechtel i Battelle oraz francuski EdF z udziałem ukraińskich instytutów i firm. Całą stal potrzebną na wykonanie arki, dostarczyły Ukraińskie huty.
Nasunięta na sarkofag Arka została wykonana z stalowych płyt, ma zapobiegać wydostawaniu się promieniowania z zniszczaonego reaktora przez najbliższe sto lat. Faktycznie ekran z grubych płyt stalowych, zapobiegnie promieniowaniu (emisji neutronów) reaktora na zewnątrz. Jednak nie wydaje się by konstrukcja ta mogła zapobiec wydostawaniu się cząstek radioaktywnych (izotopów ) do atmosfery.
projekt arki, zródło internet
Osłona nie jest hermetyczna, tylko luźno nasuniętą kopułą. Połączenia osłon prawdopodobnie, też nie jest szczelne. Stalowe płyty stanowiące sklepienie arki, na skutek zmian temperatury (np. nagrzanie przez słońce) będą się rozszerzać. Przy tak wielkiej konstrukcji stanowi to duży problem, niezależnie czy są one spawane, czy w inny sposób zespolone.
Blok Arki nie jest hermetycznie zespolony z reaktorem
KŁOPOTLIWE CHŁODZENIE REAKTORA
Tajemnicą jest fakt, że zniszczony reaktor ciągle pracuje i generuje ciepło. Proces ten będzie trwał nawet 1000 lat. W celu utrzymania stabilność reaktora i by nie dopuścić do przepalenia jego betonowej osłony. Jest on chłodzony poprzez ciągłe pompowanie do jego wnętrza ciekłego azotu o temperaturze ok -180C. Każde wyłączenie tej instalacji , czy jej awaria w ciągu krótkiego czasu doprowadzi do wzrostu temperatury wewnątrz sarkofagu, do kilku tysięcy stopni. W efekcie pierwiastki i izotopy będące wewnątrz reaktora przejdą w stań wrzenia i  wyparują do atmosfery. Na uwagę zasługuje fakt, że na dzień dzisiejszy na powierzchni sarkofagu odnotowano pęknięcia i otwory techniczne o łącznej powierzchni 180 m2.[4]
Jak długo będzie działać rosyjska instalacja chłodnicza ? Rosjanie zbudowali w tym celu aż trzy linie produkujące bez przerwy ciekły azot. Jednak wydarzenia ostatnich lat pozwalają przypuszczać że kilka krotnie z jakiś przyczyn nastąpiło przegrzanie reaktora i emisja radioaktywnych pierwiastków do atmosfery. Być może nasuniecie konstrukcji na sarkofag, wymusiło odłączenie na jakiś czas chłodzenie i 4 października nastąpiła emisja izotopów Rutenu do atmosfery.   
AWARIE I SKARZENIA
Po zamknięciu sarkofagu do roku 2000 nie było doniesień o skażeniach w rejonie Czarnobyla. W 2000  wykryto skażenie Amerykiem (241Am). Jest bardzo niebezpieczny izotop ze względu na silne promieniowanie ᾱ i długi czas rozpadu. Dopuszczalna aktywność izotopu 241Am w organizmie człowieka wynosi 18 kBq, a narządami silnie pochłaniającymi są nerki i kości. Źródłem tego izotopu  był prawdopodobnie rozpad – β opadu radioaktywnego Plutonu (241Pu) po wybuchu reaktora 14 lat temu. Tyle właśnie czasu potrzebuje 241Pu by przeistoczyć się w 241Am.[5]
mapa skażenia Amerykiem w 2000 r
29 listopadzie 2016, sarkofag został zabezpieczony nową osłoną (Arka). Bierzący rok miano poświęcić na: zabezpieczanie osłony, chłodzenie reaktora, instalacje (w tym monitoringu zachodzących procesów) i przygotowania do rozbiórki sarkofagu przez roboty. W listopadzie 2017 br. roboty miały przystąpić do rozbiórki starego sarkofagu.
Kilka miesięcy później, po osłonięciu reaktora Arką, w 2017 mieliśmy sporo dziwnych doniesień o wzroście promieniowania nad Polską.
1./Pierwszy komunikat z 23 lutego dotyczył wzrostu radioaktywnego jodu nad Polską. BBN (prof. Strupczewski) uspokajało i bagatelizowało problem. Mimo, że stężenie nad Polska było aż 10-cio krotnie wyższe jak w Niemczech czy Francji. [6]
Pentagon wysłał specjalny samolot do pomiaru skażeń radioaktywnych. Media i Rząd bagatelizował sprawę. Chociaż dawki były porównywalne z tym które towarzyszyły wybuchowi reaktora, pisano „SPOKOJNIE TO FAUSZYWY ALARM”. Media i naukowcy podkreślali źródło skażenia nie znane. Chociaż każdy fizyk wie co jest źródłem 131J w atmosferze.[7]  
Mapa faktycznie pokazuje w okresie 9-16 styczeń 2017 bardzo wysoki poziom radiacji dla Polski. Ale pozostałe dane dotyczące naszych sąsiadów są zmanipulowane i nierzetelne. Pomiary dla Niemiec, Czechosłowacji  dokonano 16-23 stycznia, dokładnie 8 dni  później. Tyle właśnie trwa  rozkładu radioaktywnego Jodu (131J).
2./ 30 czerwca 2017. Pożar lasów na terenie zamkniętej strefy. Sprzeczne informacje. Rząd Ukrainy zapewnia, że nic nam nie grozi, a radiacja nie wzrosła. Co innego twierdzą Białorusini i Rosjanie. Nie ma co wierzyć Ukraińcom, nie ulega wadliwości że na skutek pożaru pierwiastki radioaktywne z opadu promieniotwórczego i wchłonięte przez drzewa muszą przeniknąć do atmosfery. [8]  
3./ 4 września 2017 W Niemczech na terenie Nadrenii Północnej i Westfalii rozdawane są tabletki z jodem. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji by uspokoić Polaków wydało komunikat, że źródłem skażenia powietrza jest awaria jednego z bloków w belgijskiej elektrowni atomowej Tihange. Kilka godzin później  Polska Agencja Atomistyki  wyjaśnia, że w elektrowni w Tihange nie doszło na razie do żadnej awarii, a tabletki są w Niemczech rozdawane profilaktycznie gdyby taka awaria zaistniała, akcja będzie trwała do 30 listopada. [9] [10]
4./ 4 października 2017, pojawienie się Rutenu w atmosferze nad Polską. Państwowa Agencja Atomistyki podała , że źródło skażenia jest nieznane, a sam Ruten służy do leczenia chorób nowotworowych. Stąd już tylko krok, by Polacy uwierzyli, że jest on zdrowy dla organizmu i zalecany dla chorych onkologicznie.  [11]
Czy to przypadek, że 4 października br., zbiegło się w czasie z nasuwaniem arki na stary sarkofag w Czarnobylu ?
W wyniku katastrofy w Czarnobylu notujemy stały podwyższony poziom radiacji na południowym wschodzie Polski. Polskie prawo mówi (Dz.U. 2005 nr 20 poz. 168 § 5,1.), że dopuszczalna roczna dawka promieniowania to 1 mSv/rok (milisivert), czyli 1000 μSv/rok (mikrosivertow).
Dziś odnotowujemy na wschodzie polski najwyższą dawkę około 114 nSv/h= 0,114 μSv/h
 Średnio w tym m-c 0,12 μSv/h to 2,88 μSv/dobę to 1051 μSv/rok czyli 1,051 mSv/rok zatem dopuszczalna norma został przekroczona.
Ukraińcy podają nie prawdziwe dane i tak np. ich punkt pomiarowy w rejonie Czarnobyla 21 października br.  odnotował radiacje na poziomie 0,1-0,2 μSv/h, a 35 km na południe punkt pomiarowy na terenie Białorusi m. Bragin  0,5-2 μSv/h.
Po dostaniu się Rutenu do atmosfery i założeniu arki na sarkofag w ubiegłym miesiącu, punkt monitoringu w Czarnobylu zlikwidowano.
Proces manipulowania informacją o skarżeniu przez władze Ukrainy jest nagminny.  Można codziennie go prześledzić. Niestety możemy obecnie odczyt z Białorusi, porównać jedynie z odczytem w Kijowie (60 km od Czarnobyla), ponieważ w Czarnobylu zaprzestano monitoringu jak wspominałem.  .
Jak zauważymy na przestrzeni całego miesiąca radiacja w Kijowie, jest niższa o 30% jak w Sanoku. Pomiar na Białorusi (35 km od Czarnobyla) wacha się w granicach 440-450 nSv/h, w Kijowie (90 km od Czarnobyla) 82-85 nSv/h, a w Sanoku 120 nSv/h.
 
Czemu dane odnośnie radiacji są fałszowane, czemu wyłączono z monitoringu europejskiego punkt w Czarnobylu? Czy właściwie przeprowadzono prace zabezpieczające w Czarnobylu? Czy nie jest to kolejne źródło korupcji i kradzieży unijnych miliardów na potrzeby ukraińsko-chasydzkiej mafii z USA ?

Autor wyraża zgodę na swobodne rozpowszechnianie materiału 


KOMENTARZE

  • @Fischer
    Raczej pręty od Westinghouse się gotują . http://www.pch24.pl/ukraina--podjeto-decyzje-o-zamknieciu-bloku-energetycznego-w-rowienskiej-elektrowni-atomowej,52342,i.html Stary to temat , obiecali banderopitekom coś co wykracza poza ich możliwości . Chodzi o czystość wsadu , niestety to do dziś potrafią tylko Rosjanie. Pozdrawiam.5* http://www.energetyka24.com/560158,koniec-atomowego-amerykanskiego-snu-westinghouse-rozwaza-upadlosc
  • @Repsol 20:38:57
    Gdyby pręty od Westinghose się zagotowały to by wyleciał w powietrze kolejny reaktor. Wtedy jest już taka temperatura, że woda rozsadzi reaktor WWER (tylko do tych reaktorów zachód usiłuje dorobić paliwo). Reaktory WWER są bezpieczniejsze od tych z Czarnobylu, przypominają zachodnie PWR.

    Masz rację każdy reaktor jest liczony do konkretnych prętów i paliwa. Firmy robią to specjalnie, by uwiązać swojego klienta. To nie tylko rodzaj paliwa i zawartość izotopów, ale jest ona ścisłe dobrana do długości, powierzchni prętów (wkładów pastylki) paliwowych. Odległości miedzy nimi, zagęszczeniem prętów grafitowych, czy przestrzeni penetrowanej przez moderator. Zapoczątkowanie i przebieg reakcji łańcuchowej zależy od gęstości strumienia neutronów, dokonujących rozszczepienia paliwa w reaktorze. Zbyt silny strumień może gwałtownie przyspieszyć reakcje łańcuchową i doprowadzić do wybuchu reaktora, ponieważ modulator czy pręty nie podołają go wygasić. Są one wyliczone dla konkretnego strumienia neutronów.

    Rosjanie ostrzegali, Westinghouse plajtuje. Może dla tego podjął się produkcji paliwa dla Ukrainy. Wychodzi jednak na to, ze nie podołał a Ukraina nie będzie miała paliwa.


    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Rosja-przestrzega-przed-paliwem-z-USA-dla-ukrainskich-elektrowni-atomowych-3547981.html

    Są i inne problemy utworzenie na terenie Banderlandu największego składowiska materiałów radioaktywnych z amerykańskich i europejskich elektrowni jądrowych. DZIŚ TYLKO ROSJANIE NIE MAJĄ ODPADÓW RADIOAKTYWNYCH !

    Jednak Ruten czy Jod w atmosferze może pochodzić tylko z reakcji łańcuchowej jaka zachodzi w reaktorze, który emituje produkty rozkładu do atmosfery. Prościej mówiąc jest uszkodzony reaktor, nie wymienniki pary, czy miejsca składowania substancji radioaktywnych. One są w cięższe od powietrza (poza kilkoma gazami), by przeniknąć do atmosfery muszą znajdować się w stanie wrzenia.
  • @Fischer 21:52:31
    Tu wersja dla plebsu . http://www.radiomaryja.pl/informacje/polsce-wykryto-izotop-promieniotworczy-ruten-106/ Warto pamiętać Celem Departamentu Stanu z jednej strony jest doprowadzenie do rezygnacji z zakupów rosyjskiego paliwa nuklearnego przez środkowo-europejskich odbiorców, z drugiej – budowa w tym regionie nowych bloków nuklearnych. Zerwanie współpracy czy przejście na zachodnie technologie byłyby strategicznym sukcesem w osłabianiu związków tych odbiorców z Rosją. Westinghouse (firma z siedzibą w Pensylwanii, własność japońskiej Toshiby) został oddelegowany do ekspansji w tym regionie oraz wsparty dyplomatycznie i finansowo z rządowego Ex-Im Banku. Rozpoczął produkcję paliwa do rosyjskich reaktorów jądrowych, jednak były z tym poważne kłopoty – pręty zachowywały się nieprzewidywalnie, zarówno w Czechach, jak i na Ukrainie. Czesi zrezygnowali z ich używania, wracając w trybie awaryjnym do rosyjskiego dostawcy, a Ukraina, pomimo wyższej ceny, w 2014 r. powróciła do wymiany prętów w swoich elektrowniach. W uzasadnieniu tych kroków pojawia się słowo-klucz „dywersyfikacja”. Z technicznego punktu widzenia jest to przedsięwzięcie ryzykowne i budzi spore obawy, czy inny dostawca może dopasować technologie do wymogów konkurencyjnych reaktorów jądrowych, i to przy tak newralgicznym produkcie jak paliwo jądrowe. Ave. http://nowadebata.pl/2017/05/17/amerykanska-gra-energetyczna-o-europe-czesc-2/
  • @ Autor
    Dałem 5*.

    Ciekawe kiedy elektrownia atomowa pojawi się w Polsce...

    Obym nie wykrakał.
  • @Jasiek 00:58:30
    Jak to kiedy? Już niedługo.
    PiS pracuje nad tym żeby w ramach przyjaźni polsko-banderowskiej przenieść elektrownię w Czarnobylu do Polski.
    Problemem na razie są kwestie techniczne ale min. Macierewicz uważa, że jest to jak najbardziej wykonalne.
  • @Robik 01:37:42
    Proszę, napisz, że żartujesz.

    Pozdro!
  • @Jasiek 00:58:30
    "Ciekawe kiedy elektrownia atomowa pojawi się w Polsce...
    Obym nie wykrakał."

    Oby. Elektrownie atomowe dają energię najdroższą z możliwych i najniebezpieczniejszą.
    Tu też pisze, że schładzanie zużytego reaktora trwa 1000 lat, a do tego potrzebne są wciąż ogromne inwestycje w zużywające się sarkofagi. Do tego 100 lat potencjalnych i rzeczywistych zabójczych dla milionów ludzi awarii.
    Jeden reaktor w Świerku mamy i to aż nadto wystarczy.
  • @Jasiek 10:41:08
    Jaśko, to nie są żarty!
    Macierewicz kompletuje już zespół expertów.
    Pozdrawiam
  • Szanowni Państwo
    Przyszłość należy do energetyki nuklearnej. Czarnobyl to archaiczny reaktor produkcyjny projektowany na początku lat 80, to jest 35 lat po pierwszych próbach na niemieckich w kociołkach. Obecnie znamienita większość reaktorów to konstrukcje przestarzałe budowane w latach 80-tych. Na dziś są dostępne zupełnie inne, nowe technologie.

    Polska dla swego rozwoju musi mieć energetykę jądrowa. Nasze surowce energetyczne kończą się, kończą się też surowce światowe. Wiatr i fotoogniwa to za mało dla przemysłu. Za kilka lat wszystkie auta będą zasilane energią elektryczną. Tania energia elektryczna to tani transport, to niskie ceny ogrzewania mieszkań, to niskie koszty produkcji.

    Istotne jest by energetyka jądrowa była tworzona przez kompetentne osoby, specjalistów. By kierując inwestycjami, nie kierowano się interesami państw trzecich i lobbystami na rzecz np. USA. Na energetyce jądrowej nie można oszczędzać bo zemści się to tak jak na Ukrainie. Muszą okresowo być dokonywane przeglądy, wymiana instalacji, właściwe paliwo i moderatory.

    Na dzień dzisiejszy USA jest zacofane w technologii jądrowej tak samo jak kosmonautyce. Myśl technologiczna w USA skończyła się wraz ze śmiercią ostatniego nazistowskiego naukowca, pracującego dla USA w ramach projektu Paperclip.

    W Rosji jest wiele nowoczesnych, bezpiecznych rozwiązań, tylko w Polsce się o tym nie mówi.

    Na przykład tylko Rosjanie radzą sobie doskonale z odpadami z elektrowni jądrowych. Zbudowali reaktor, który zużyte paliwo regeneruje. Ten reaktor nie tylko pracuje na zużytym paliwie wytwarza energię to jeszcze zużyte paliwo regeneruje do ponownego użycia w elektrowniach jądrowych.

    WARTO OBEJŻEĆ https://drive.google.com/open?id=1WvArWMJYIFmHFOBhPEi6kGP29TTx7xDM

    Mogli by zrobić na tym majątek, ale UE i USA wolą składować odpady na Ukrainie zagrażając środowisku, niż zużyte paliwo wysłać do Rosji. Dlaczego ? Dlatego że boją się że Rosjanie będą mogli produkować z odpadów dowolna ilość paliwa nuklearnego w tym do bomb atomowych. Jak by im dziś tego paliwa brakowało !?

    Niestety w Polsce może być tak jak Państwo zauważyli najtańszy, używany reaktor, najlepiej z Ukrainy typu RMBK, bo pracuje na niewzbogaconym Uranie (najlepiej tym wykopanym łopatami z Kowar) i produkującym pluton do bomb atomowych Pana Macierewicza. Ponieważ pociski jądrowe dla polskiej armii to jego marzenie.

    Podsumowując nie ma nic złego w nowoczesnych technologiach, atomistyce, świat musi się rozwijać. Ci którzy będą z nich korzystać będą bogatsi i silniejsi.

    Tylko niedorozwiniętych intelektualnie trzeba trzymać daleko od tych zabawek. Niby wszyscy o tym wiedzą, dziecku zapałek do rączek nie dadzą. Ale gdy chodzi o dorosłych u steru władzy, to debil, debila pogania.
  • @Fischer 19:59:48
    "Podsumowując nie ma nic złego w nowoczesnych technologiach, atomistyce, świat musi się rozwijać. Ci którzy będą z nich korzystać będą bogatsi i silniejsi."

    Nie, no Fischer... zaliczyłeś orbitę na poziomie Antoniego ;-DDD

    Po co Polsce taki syf? Po co uzależniać się od dostawcy paliwa? Po co wydawać dziesiątki miliardów na jedną elektrownię jak można mieć kilka innych o kilka razy większej mocy? Żeby być bogatszym i silniejszym? Polska ma gaz, geotermię, węgiel, ropę...
  • @Jasiek 21:45:18
    "Polska ma gaz, geotermię, węgiel, ropę..."

    Tak ma gaz i ropę jak sobie kupi.

    Węgiel kamienny się skończył, teraz możemy dłubać to co zostało miedzy pokładami i na dużych głębokościach, gdzie koszty będą z roku na rok droższe. Te kopalnie są nierentowne i powinny zostać zamknięte. Pewnie, że można tam wydobywać węgiel tylko jakim kosztem i ile. Ostatnie cnotliwe złoże, najlepszego węgla sprzedaliśmy Japończykom.

    Geotermię mają wszyscy, nawet oj Rydzyk, ale opłacalna jest tylko na Islandii, czy Kamczatce.
  • @Fischer 23:04:31
    "Tak ma gaz i ropę jak sobie kupi."

    No to polecam - zwłaszcza od 2:28min:

    https://www.youtube.com/watch?v=Vi-R4dNhUKc

    "Geotermię mają wszyscy, nawet oj Rydzyk, ale opłacalna jest tylko na Islandii"

    Chodzi o głęboką - popatrz tylko jaką kiedyś NE miał telewizję :-)

    https://www.youtube.com/watch?v=IbAPuukmZfc

    Gdy tymczasem w kwestii atomu:

    https://www.youtube.com/watch?v=z45ZkISJXU4

    To są bardzo ciekawe tematy.

    A tak na marginesie to jakiego producenta prętów paliwowych byś polecał ;-) Są jakieś dobre sposoby na odpady? Czy tak jak Niemcy- wwóz do Polski? ;-(
  • @Fischer 23:04:31
    A jak już prąd będzie w Polsce za darmo:

    http://moto.pl/MotoPL/7,88389,22617617,polak-patriota-chce-jezdzic-samochodem-elektrycznym-ale-tylko.html

    I nic nie śmierdzi. No. I o to chodzi ;-)
  • @Jasiek 04:53:27
    Szanowny Panie

    Ad1/. To są domniemania, że gaz i ropa istnieje głębiej. Nie robiono w Polsce takich wierceń więc nie udowodniono jego istnienia. Prelegent ma rację był zakaz takich wierceń, po tragedii w Karlinie. Tam przez miesiąc nie potrafiono zaczopować odwiertu ze względu na wysokie ciśnienie złoża. Straty Geofizyki i koszty gaszenia szybu były tak duże, że kilkakrotnie przekroczyły budżet roczny firmy. Ugaszono odwiert, gdy praktycznie złoże się wypaliło.

    Ad2/ Ten film tylko potwierdza, że geotermia jest wszędzie, ale poniżej 10 km w głąb ziemni. Jak zaznaczył prelegent na równiku, płycej na głębokości około 6 km. To tylko statystyka w praktyce grubość górnego płaszcza ziemi jest zmienna i wacha się od 5 km (pod morzami) do 30-50 km (pod tarczami kontynentalnymi). W związku z czym mamy różne współczynniki geotermalne dla odwiertów (to ilość m w głąb, by nastąpił wzrost tem. O jeden stopień). I tak przykładowo na Wyspach Bahama wynosi on 190 m/°C, natomiast W Budapeszcie 15 m/°C. Średnia wartość stopnia geotermicznego dla Europy Środkowej wynosi 33 m/°C, natomiast dla Polski 47,2m/°C.
    Zatem by otrzymać parę na poziomie 130-150 °C, trzeba dokonać odwiertu na głębokość ponad 7000 m. Ale to nie wszystko, musimy mieć dużo pary o tej temperaturze w jednostce czasu. By to osiągnąć trzeba by pod ziemią umieścić spory radiator, który te ciepło odbierał by. Jest to niemożliwe. Dlatego o sprawności termy decyduje powierzchnia rur wprowadzonych do odwiertu, na zadanej głębokości - co może znacznie zwiększyć głębokość planowanego odwiertu.

    Otrzymanie pary to konieczność, inaczej trzeba wymuszać cyrkulacje wody w odwiercie pompami i rentowność przedsięwzięcia jest niska. Wyciągniecie podgrzanej wody, pompami z głębokości 7000 m , wymaga ogromnych pomp i mnóstwa energii.

    Taki odwiert jest bardzo kosztowny i robi się go latami, przy tym niszczy się dziesiątki wierteł. Najgłębszy otwór wykonany na ziemni, koło Murmańska miał głębokość 12 km. Wiercono go 38 lat. Prace rozpoczęto w 1970, a zakończono w 2008. Planowano odwiert do głębokości 15 km, ale prace zaprzestano z powodu zbyt wysokiej tem. w otworze. Na głębokości 12 km odnotowano 190 °C.

    http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/supergleboki-odwiert-kolski-sg-3-odglosy-piekla/kp38gj4

    Tak więc jak nie mieszka się na Islandii czy Kamczatce sprawa nie jest taka prosta i tania. Ojciec Rydzyk wpakował Toruń w ekonomiczne szambo z tą swoją ideą. Teraz usiłuje zrzucić ciężar inwestycji na toruńskie zakłady ciepłownicze.

    Ad3/ „A tak na marginesie to jakiego producenta prętów paliwowych byś polecał ;-) Są jakieś dobre sposoby na odpady? Czy tak jak Niemcy- wwóz do Polski? ;-(”

    Nie obejrzałeś filmu jaki zapodałem wyżej (08.11.2017 19:59:48):
    WARTO OBEJŻEĆ https://drive.google.com/open?id=1WvArWMJYIFmHFOBhPEi6kGP29TTx7xDM

    Rosjanie nie mają problemów z odpadami.

    Co do innych pytań to polecam reaktory IV generacji (LMFBR) chłodzone metalem, jednak nie sodem tylko ołowiem z bizmutem lub tylko rtęciom. Ze względu na brak odpadów radioaktywnych, niskie promieniowanie i zagrożenie wybuchem lub jego brak gdy istnieje możliwość zmrożenia ołowiu. Pręty tak, ale wypełniane pastylkami plutonu, otrzymywanymi wtórnie podczas pracy reaktora LMFBR.

    Czyli zużywam paliwo i produkuję sam dla siebie ponownie paliwo z zużytego wcześniej.
  • @Fischer 12:28:33
    Mimo diagramu

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4e/GenIVRoadmap.jpg

    informuje Pana że reaktory IV generacji (LFR) są produkowane przez Rosjan od kilku lat i są montowane na nowych okrętach podwodnych. Jest też projekt łączenia tych reaktorów w bloki energetyczne 300 MW; 400 MW i 1200 MW na potrzeby energetyki. Mało tego mogą dodatkowo produkować paliwo wodorowe.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Reaktory_j%C4%85drowe_IV_generacji

    Najlepszym dowodem na istnienie tych reaktorów jest film załączony powyżej z utylizacji plutonu i zamiany go w paliwo.

    Niestety Polscy idioci, kupią starą , tanią i kłopotliwą technologię, by ratować zachodnie firmy przed kryzysem wynikającym ze zmiany technologii. Najlepszym zapewne pomysłem będzie kupienie elektrowni używanej. :-D
  • @Fischer
    W Ugandzie wybuchła epidemia śmiertelnego wirusa, podobnego do ‘Eboli’, a na Madagaskarze – stworzona ludzkimi rękami ‘Czarna Śmierć’ XXI wieku. Światowy rząd Antychrysta przygotowuje wirusowe ludobójstwo dla ludzkości w celu radykalnego zmniejszenia populacji światowej na planecie. Niewątpliwe i jednoznaczne jest to, że w jego laboratoriach opracowuje się zabójcze wirusy, które zostaną rozprzestrzenione na całym świecie w postaci śmiercionośnej i nieuleczalnej pandemii. Niech Pan Bóg im zabroni! W Ugandzie wybuchła epidemia śmiertelnego wirusa, „klinicznie bliskiego” wirusowi Eboli, poinformowali przedstawiciele służby zdrowia. Marburgska choroba wirusowa zabija do 88 procent ludzi, których dotyka, eksperci twierdzą, że jest to jeden z najbardziej zabójczych patogenów realnie istniejących. Agencje epidemiczne rozmieściły swoje zespoły w terenie, aby kontrolować wybuch groźnej choroby. Niepokojące wieści pojawiły się po tym, jak zanotowano wybuch przypadków dżumy na Madagaskarze. Dżuma na Madagaskarze – to stworzona rękami człowieka „Czarna Śmierć” XXI wieku. Wszyscy zdają już sobie sprawę, że z dżumą madagaskarską są wielkie problemy. Ale tutaj należy zwrócić szczególną uwagę na zawoalowane słowa: „Ekspertów niepokoi, że jest to bardzo dziwna dżuma!” W przeciwieństwie do oficjalnych przedstawicieli, w niczym nie jesteśmy zobowiązani dyplomacji i możemy nie krępować się w wyrażaniu się. „Dziwność” tego szczepu dżumy oznacza to, że jest to sztucznie stworzona dżuma! Szczep jest sztuczny! To oznacza, że ta dżuma została stworzona w laboratoriach! Tylko 2 kraje mogły to zrobić – USA i Izrael. Tak, z grypą nie wyszło! Grypa – to broń biologiczna, stworzona w laboratoriach Pentagonu. Pomimo aktywnego rozprzestrzeniania wirusa grypy poprzez szczepienia – takiego sukcesu jak z „hiszpanką” w 1917 roku, kiedy na całym świecie zmarło ponad 50 milionów ludzi, Stanom Zjednoczonym nie udaje się osiągnąć. I wówczas Syjono – Ameryka najwyraźniej postanowiła reanimować z niebytu bakterie dżumy i je udoskonalić! Tak więc możemy po prostu wrócić do Średniowiecza, kiedy to dżuma w XIV wieku zabiła 75% populacji Europy! A propos, ludzie również wtedy uważali, że dżumę rozprzestrzeniają właśnie „ci właściwi” handlarze. Spójrzmy teraz na różne informacje i różne fakty, które potwierdzają naszą opinię o tym, że dżuma na Madagaskarze – to dżuma „stworzona rękami ludzkimi”. Efektywność programów broni biologicznej często sprawdza się na niewielkim i izolowanym segmencie populacji, na przykład można sprawdzać … na Madagaskarze, aby zaobserwować, czy nie wydarzy się coś nieprzewidzianego …

    http://3rm.info/main/69459-miru-gotovyat-virusnuyu-ataku-v-ugande-vspyhnula-epidemiya-smertelnogo-virusa-podobnogo-ebole-a-na-madagakare-rukotvornaya-chernaya-smert-21-veka.html

    Tłumaczył Andrzej Leszczyński
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ugandzie-wybuchla-epidemia-smiertelnego-wirusa-podobnego-eboli-a-madagaskarze-stworzona-ludzkimi-rekami-czarna-smierc-xxi-wieku-2017-11
  • @Fischer 19:59:48
    "Na przykład tylko Rosjanie radzą sobie doskonale z odpadami z elektrowni jądrowych. Zbudowali reaktor, który zużyte paliwo regeneruje. Ten reaktor nie tylko pracuje na zużytym paliwie wytwarza energię to jeszcze zużyte paliwo regeneruje do ponownego użycia w elektrowniach jądrowych."

    Chcesz przez to napisać, że Ruscy zbudowali perpetuum mobile? Bo z tego opisu, jeśliby traktować system jako całość...
    No chyba, że paliwa stopniowo ubywa.

    3m siem.
  • @kula Lis 67 09:06:53
    "Tak, z grypą nie wyszło! Grypa – to broń biologiczna, stworzona w laboratoriach Pentagonu. Pomimo aktywnego rozprzestrzeniania wirusa grypy poprzez szczepienia – takiego sukcesu jak z „hiszpanką” w 1917 roku,"

    Z grypa nie wyszło bo są szczepionki, które można podać w momencie zagrożenia życia. Lekaże biorą od lat, co rok szczepionki ochronne, przeciw grypie, żółtaczce typu C, gruźlicy, gronkowcom, - cały pakiet. Dlatego nie chorują mimo kontaktów z chorymi.

    Niestety za namową firm farmaceutycznych ludzie nie chcą się szczepić. Wolą chorować i kupować bez recepty aspirynę, polopirynę, cudownie działające multi witaminy, Tantum-Verde, Alka-Prim, Falvex, różne syropki. To miliardy, czym więcej chorych tym więcej kasy wydanej na leki bez recepty, dostępne w każdym kiosku.

    Te leki są tanie w produkcji, nie wymagają atestów badań. Składniki (są atestowane) kupuje się na tony i robi mieszanki. Ten rynek wygląda tak jak dystrybucja przypraw, gdzie zamawia się tony, konfekcjonuje w saszetki i robi przyprawy do pitzy, kurczaka czy kebbaba.

    Zresztą to akurat dobrze, że nie rozgarnięci się nie szczepią, może nastąpi naturalna selekcja tych mniej rozgarniętych. Tu musze się zgodzić ludzi jest za dużo na Ziemi. Może broń biologiczna to nie najlepsze rozwiązanie przeludnienia, ale jak brak amerykanom lepszego rozwiązania. Ponoć pracują nad wirusem selektywnym dla Azjatów i Słowian, są na etapie produkcji szczepionek dla obywateli USA z tymi genami.
  • @Jasiek 11:00:27
    Jasiek temat spada, więc nie będę si e rozpisywał.

    Oczywiście że nie perpetuum mobile. Nawet wszechświat nie stanowi takiego układu (nie jest bezstratny). Ponieważ rozprzestrzenia się do zwykłej nieskończoności, gdzie możliwy byłby kolaps, ale ucieka też przez dziury kwantowej nieskończoności.

    Dotychczas reaktory były mało wydajne zmieniały paliwo jądrowe np Uran w drugie paliwo np Pluton, który był odpadem. Mimo, że to jest nadal paliwo jądrowe, nie omal o podobnej masie (ilości neutronów i protonów) co wsad uranowy.

    By uprościć zrozumienie problemu. Na słońcu zachodzą ciągłe procesy chemiczne, gdzie wodór (Hel) ulega przemianom, sukcesywnie aż do pierwiastków ciężkich i osiągniecia krytycznej gęstości. Gdzie w końcu dalsze procesy ustana po wypaleniu się całego paliwa jądrowego.

    U Rosjan nie zachodzi ten proces przez wszystkie pierwiastki tablicy Mendelejewa, ale w obrębie kilku izotopów uranu i plutonu i pierwiastków będących wynikiem rozszczepiania tych jąder. To znacznie lepiej jak w dotychczas. Straty są podczas procesu, ale tylko kilku procentowe. Paliwo wielokrotnie może wracać do reaktora. Odpad stanowi wypalone paliwo jądrowe, gdzie są to często izotopy stabilne (Pierwiastki nie ulegające dalszemu rozpadowi). Pierwiastki te odpowiadają za naturalne wygaszenie standardowych reaktorów, mówimy wtedy o jego zatruciu. Dlatego musza być z tego procesu sukcesywnie usuwane. Takim pierwiastkiem jest np. naturalny Jod, Bizmut, złoto.... . Tymi pierwiastkami nie sposób rozpalić reaktor. Jednak to co zostaje jako odpad, to cenny materiał, poszukiwany przez nowe technologie. Są to na ogół pierwiastki ziem rzadkich, lantanowce i actynowce, niewystępujące naturalnie w przyrodzie lub tylko w ilościach śladowych. Pierwiastki te często są droższe od złota i platyny.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930