Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
25 postów 779 komentarzy

Fischer von Treuenfeld

Fischer - "Wszystko w Mądrości, lojalności i dyskrecji."

WRÓG U BRAM (cz I)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

OD LIPCA DO WRZEŚNIA TEGO ROKU PONAD 70 TYŚ ŻOŁNIERZY NATO ĆWICZY WZDŁUŻ GRANICY ROSJI, OD BAŁTYKU DO M.CZARNEGO.

Dlaczego polski Rząd, okłamuje obywateli ?
 
 Jaki ma cel, prezydent Andrzej  Duda i minister wojny Antoni Macierewicz kłamać . Komu służą te wypowiedzi? Pokojowi w regionie, układom dobrosąsiedzkim, interesom Polaków ? Czy imperialistycznym zapędom Kosher Nostry  z USA ?
Pominę starania Rządu mające niszczyć polską gospodarkę, by ukraińscy oligarchowie (wątpliwego pochodzenia) mogli  wejść z swoimi produktami na rynki europejskie kosztem Polski. Silna Ukrainna w Europie, to przede wszystkim rywal gospodarczy Polski na jej rynku. Dobije polskich rolników i górników.
Obecnie polskie zakłady drobiarskie walczą o rynki europejskie z ukraińskim Myronivsky Hliboproduct [1], przejmowaniu sprzyja polski Rząd [2]. Podobnie ma się obecna sprzedaż fili Stoczni Gdańskiej[3], gdzie rozpoczęto produkcje kadłubów i konstrukcji okrętowych. Jednak tu sprawa ma podwójne dno. Wcześniej Ukraińska firma  przejęła część majątku stoczni i doprowadzili do jej całkowitego upadku, poprzez wysprzedaż jej majątku na złom. Część stoczni została w Polskich rękach i była oddłużona, dziś ma produkcję i przynosi zyski, ale Rząd specjalnie ją ponownie zadłuża wstrzymując np. wynagrodzenie robotnikom. Tą część stocznie Rząd PIS chce sprzedać Pomorskiej strefie ekonomicznej , by ta mogła „odsprzedać” ją dalej[4]. Mówi się (stoczniowcy) , że chodzi tu o Ukrainne.  Zakupy gaz z USA, też nie pomogą gospodarce Polski.
To Rząd  niszczy naszą gospodarkę, by USA i Ukraina mogła się bogacić.
To Polski Rząd prowokuje i dąży do konfliktu zbrojnego z Rosją.
 
Minister Macierewicz zaznaczył, że podczas ćwiczeń wojskowych Zapad 17 Rosja przeprowadza symulacje ataków atomowych na Polskę. Według ministra, to ostrzeżenie pod adresem Polski i Zachodu, mające jednoznacznie unaocznić nad Wisłą, że w przypadku konfliktu nasze terytorium będzie główną jego sceną.[5]
Prezydent  Andrzej Duda podczas swojego przemówieniu  do kadetów w West Point kłamał. Miedzy innymi  twierdził : „Rosja nie pomaga w znalezieniu rozwiązania kryzysów światowych i eksportuje polityczną korupcję”. To mowa nienawiści pchająca Polskę w kierunku konfrontacji zbrojnej[6].
PSY WOJNY
 
Pan Antoni testuje prototypowe uzbrojenie dla MON. Niby patrzy przed siebie, ale prawym okiem zagląda do ucha prezesa sąsiada, za pomocą kamery w podczerwieni ukrytej w gadżecie. 
 
Macierewicz dolewając oliwy do ognia, kłamie: „..zaznaczył, że podczas ćwiczeń wojskowych Zapad 17 Rosja przeprowadza symulacje ataków atomowych na Polskę. Według ministra, to ostrzeżenie pod adresem Polski i Zachodu, mające jednoznacznie unaocznić nad Wisłą, że w przypadku konfliktu nasze terytorium będzie główną jego sceną” [7].
Nasi sojusznicy też nas okłamują.
  Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite stwierdziła, że manewry symulują prawdziwy konflikt z krajami NATO i krytykowały "ukryte skalę i scenariusze ćwiczeń". Mówi o "agresywnym charakterze ćwiczeń zachodnich" – skarżyła się Grybauskaite Sekretarzowi Generalnemu ONZ Antonio Guterres[8].
 Na Ukraina Turczynow, przebił  wszystkich, twierdzi „.. twierdzi, że w rosyjsko-białoruskich manewrach Zapad 2017 bierze udział 120 tysięcy żołnierzy. ” Według sekretarza ukraińskiej rady bezpieczeństwa i obrony Aleksandra Turczynowa, w trakcie ćwiczeń używanych jest 10 tysięcy sztuk sprzętu wojskowego, 100 samolotów i około 40 okrętów wojennych i podwodnych[9].
Ben Hodges, dowódca sił amerykańskich w Europie: „Rosyjsko-białoruskie manewry Zapad 2017 należy traktować  jak „konia trojańskiego”, którego celem jest pozostawienie dużej ilości rosyjskiego uzbrojenia na Białorusi „– twierdzi w rozmowie z Reutersem[10]
Szef Komitetu Wojskowego NATO generał Petr Pavel powiedział w wywiadzie dla agencji AP, że trwające białorusko-rosyjskie manewry Zapad-2017 mogą być postrzegane jako "poważne przygotowanie do wielkiej wojny" [11].
 
Ekspert Teologi Politycznej i doradca MON Przemysaw Zurawski vel Grajewski
W mediach „ekspert” , (Uwaga to zwala z nóg ! - Nauczyciel akademicki na Białoruskim Europejskim Uniwersytecie Humanistycznym w Wilnie), prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski:  „jeśli USA nie będą uwikłane w dużą wojnę, tak długo rosyjskie prowokacje nie przekroczą dotychczasowych wymiarów”. Politolog dodał również, że prowokacje "szczęśliwie powodują pewne ożywienie po stronie natowskiej"[12]. To są słowa doradcy ministra spraw zagranicznych. 
Macierewicz twierdzi, że „Putin chce przestraszyć” zachód. Może faktycznie minister wojny Macierewicz  się przestraszył. 
Pragnę tu uspokoić  Pana Macierewicza. Nie ma żadnego powodu by Rosja miała najeżdżać i podbijać Polskę. Kraj zdominowany przez religijny ciemnogród, zadłużony, z rezerwami surowców bez znaczenia dla Rosji. Polski nikt nie weźmie, nawet gdybyśmy zaatakowali lub wypowiedzieli wojnę (np.: Niemcom; Szwedom, USA czy Rosji) i natychmiast się poddali. Wzięcie na garnuszek społeczeństwa takiego jak Polska to tragedia. Fundusze emerytalne zdefraudowane, służba zdrowia w agonii, szkolnictwo dogorywa, górnictwo na deficycie, administracja państwowa niedofinansowana, wiele miast zadłużonych, ogromny dług publiczny i jeszcze 500 +.  Gdyby Niemcy czy Szwedzi, chcieli napaść na Polskę  był bym za. To lepsze rozwiązanie dla kraju, jak usmażenie Polaków na ołtarzu amerykańskiej niepodległości , w konflikcie międzymocarstwowym.
Ostatni Bastion Obrony Terytorialnej 
Niestety kraju będzie bronić do ostatniej kropli krwi Gwardia Narodowa, harcerze i kombatanci. Obronią Ojczyznę z Bożą pomocą, albo i nie. Nie pierwszyzna Polakom ginąć za Ojczyznę, idąc z kosami na armaty, szabelkami  na czołgi, mamy wspaniałe tradycje do samobójczych ataków.
JAK BYŁO NAPRAWDĘ Z MANEWRAMI ZAPAD- 2017.
Przygotowanie artyleryjskie przedpola przy pomocy bateri Tajfun, przed atakiem wojsk pancernych
 
 
Manewry Zapad 2017 są manewrami cyklicznymi i są powtarzane co kilka lat, by sprawdzić współdziałanie armii białoruskiej i rosyjskiej. Mają charakter obronny. Ostatnie takie manewry miały miejsce w 2013 r.  Ćwiczenia Zapad 2017, były jawne dla przedstawicieli prasy i obserwatorów państw trzecich. Co dziennie można było oglądać w serwisach informacyjnych zdjęcia i filmy z manewrów. Ilość żołnierzy biorących udział w ćwiczeniach była porównywalna z biorącymi udział wcześniejszych manewrach.
Międzynarodowi obserwatorzy na manewrach Zapad 2017, - w tym z Polski.
 
Na czele misji obserwatorów wojskowych z Polski, Ukrainy, Litwy, Łotwy, Estonii, Norwegii i Szwecji, stał Ragnhild Valle Hustad z norweskich sił zbrojnych. Stwierdził dla agencji PAP: „..ponieważ zadeklarowana liczba żołnierzy uczestniczących w manewrach jest mniejsza niż 13 tysięcy, kraje organizujące je nie mają, zgodnie z regulacjami OBWE, obowiązku zapraszania obserwatorów.[13]
Na brifingu poprzedzającym manewry Zapad 2017 władze Białorusi zapoznały dziennikarzy i obserwatorów z założeniami i harmonogramem ćwiczeń
Białoruś jako gospodarz ponad dwa  tygodnie wcześniej przedstawiła na briefingu prasowym  scenariusz i harmonogram ćwiczeń. W manewrach, co potwierdzają  obserwatorzy wzięło udział 12,7 tyś żołnierzy, z tego na terytorium Białorusi 10,2 tyś (7 tyś Białorusinów, 3 tyś Rosjan)[14].
Łukaszenko w podsumowaniu manewrów nawiązał  do „nieprofesjonalnej próby dyskredytacji” manewrów. Miało to dotyczyć medialnych sugestii co do konfliktu jego z Putinem, naruszeniu granicy powietrznej Litwy i wypadku na poligonie z śmigłowcem K-50 w okresie poprzedzającym manewry Zapad.[15]
K-50 "Aligator" w trakcie odpalania pocisków.
W czasie manewrów prezentowano nowe rodzaje białoruskiego uzbrojenia, m.in. lekki samochód pancerny V1 uzbrojony w przeciwczołgowy system rakietowy, transporter opancerzony Kajman zaopatrzony w czterolufowy karabin maszynowy kalibru 7,62 mm, a także zmodernizowane czołgi T-72BM3. Rosjanie testowali nowe wozy piechoty Kurganiec.
Kurganiec na podwoziu czołgu "Armata" (plywający, pedniki strumieniowe, automatyczna skrzynia biegów, wspomaganie szturmwała, regulowana wysokośc zawieszenia, wierzyczka bezzałogowa, siedzenie desantu pływające, i wiele więcej nowosci...)
CZY KŁAMSTWA DOWÓDZTWA NATO WYNIKAJA Z GŁUPOTY I NIEWIEDZY ? CZY JEST TO GŁĘBSZA INTRYGA ?
 
 
Rąbka tajemnicy uchyla wypowiedź polskiego ministra wojny. Według Macierewicza „mamy do czynienia nie z ćwiczeniami białorusko-rosyjskimi na terenie Białorusi, ale z ćwiczeniami całego frontu zachodniego – patrząc z perspektywy Moskwy – rozciągającego się od Finlandii i wód Norwegii aż po południe Morza Czarnego”. „Na całym tym obszarze mamy do czynienia z działaniami wojsk rosyjskich. Liczba ćwiczących wojsk dalece przekracza 100 tys., to nie jest 12,7 tys., jak twierdzi strona białoruska. Plany ćwiczeń mają charakter ofensywny, nie obronny. Zaniepokojenie jest uzasadnione, ale oczywiście jesteśmy przygotowani jako NATO i poszczególni sojusznicy, także Polska”. Podjęliśmy decyzje o ćwiczeniach Dragon, które też obejmują większą liczbę żołnierzy, na to nakłada się rotacja wojsk amerykańskich, więc przez krótki czas są u nas wojska wracające, jak i te, które przybywają na następną zmianę.[16]
Potwierdza to też wypowiedź wiceministra obrony Białorusi gen. Biełakonieu „Wiceminister obrony sporo uwagi poświęcił "niełatwej sytuacji wojskowo-politycznej w regionie", wskazując, że przy zachodnich granicach państwa związkowego w krajach bałtyckich i w Polsce "powstały punkty dowodzenia NATO, liczebność sił szybkiej odpowiedzi NATO wzrosła z 25 do 40 tys., w pełnej gotowości bojowej są cztery batalionowe grupy taktyczne, zaś w Polsce rozmieszczono brygadę pancerną USA".
Wojskowy przedstawił również bardzo obszerne dane na temat aktywności związanej z ćwiczeniami NATO i państw zachodnich, przekonując, że ich częstotliwość i liczebność z roku na rok rosną. - Na przykład międzynarodowe manewry krajów NATO Anakonda – 2016 były największe w Europie od zakończenia zimnej wojny, a wszystkie ich parametry są kilkakrotnie wyższe niż parametry ćwiczeń Zapad-2017 – argumentował.
Jego zdaniem, pomimo "nieprzyjaznego charakteru" manewrów państw zachodnich, na Białorusi nie wywoływały one takich emocji i krytyki jak manewry Zapad-2017 wzbudzają na Zachodzie.”[17]
CZY TO PRAWDA CO MÓWI WICEMINISTER OBRONY BIAŁORUSI ?
Jak najbardziej. Manewry Zapad 2017 odbyły się w okresie 14-20 września na terenie Białorusi i Rosji z udziałem 12,7tyś żołnierzy.


 

PRZECZYTAJ TAKŻE

KOMENTARZE

  • A gdzie muzyczka...
    //[żyd]Kobzon, dysponujący dość przyjemnym barytonem,jest nieprzerwanie od dziesięcioleci niezwykle popularny .Kobzon koncertujący wszędzie tam gdzie ma słuchaczy//

    https://www.youtube.com/watch?v=kmyErvRaWjI
  • @Arjanek 14:15:15
    Zapomniałem dodać, że Kobzon to taki "ruski Frank Sinatra"
  • @Arjanek 14:15:15
    Coś się nie zgadza? przecież mówię "niezwykle popularny od dziesięcioleci"
    No i czego wygrzebujesz jakieś nagrania sprzed potopu? nie stać cię na decyzje śmielsze? a mnie stać:
    I.Kobzon śpiewa a przewodniczący Xi Jinping słucha w skupieniu i zadumie. (w opcji "ustawienia" włączyć dowolny język świata )

    https://www.youtube.com/watch?v=q1k6c5neUG4
  • @Arjanek 14:15:15
    Uwzględniłem twoją uwagę i zamieściłem stosowną pieśń na końcu art.

    Pozdrawiam
  • @Fischer 16:14:42
    //"NIKT Z NAS NIE PĘKA CHOCIAŻ GRUBO JEST".//

    плохо :) ze znajomością wrogiego języka.
  • @Arjanek 17:04:46
    Adrianek, oni śpiewają po polsku :-)
  • @ autor
    Polska nie jest krajem „zdominowany przez religijny ciemnogród”.
    Polska jest krajem zdominowanym przez socjalistów byłej żydo-komuny, którzy chrobliwie zwalają swoją agresję na wiernych Bogu.
    Działaność ta jest wynikiem czytania wypocin „niemieckich filozofów”, takich jak Nietsche, Kant, Marx, itp.

    Żydo-komuna Zw. Radzieckiego napadała na kraje chrześcijańskie. Obecnie żydo-komuna napada na chrześcijańską Rosję.

    Nic się nie zmieniło. Piosenka wciąż ta sama:
    „Bój to jest nasz ostatni,
    Krwawy skończy się trud,
    Gdy związek nasz bratni (żydo-komunistów)
    Ogarnie ludzki ród.”
  • @Zdzich 17:59:38
    Zdzisiu ilu jest w Polsce komunistów ? Katolików jak podaje kościół 90 %, ilu z nich tkwi w jesieni średniowiecza ? Ponad połowa, wystarczy pójść na kolejną miesięcznicę Smoleńską, czy do kościoła.
    Ci ludzie wierzą w czary mary. Świat jest dużo bardziej nowoczesny, a pismo święta dla ludzi myślących.
  • @Fischer 18:11:42
    Piszemy o tych, którzy rządzą, a nie o tym „ilu jest Katolików”.
    Nie wykręcaj się z tematu.
  • @Zdzich 17:59:38
    //Działaność ta jest wynikiem czytania wypocin „niemieckich filozofów”, takich jak Nietsche, Kant, Marx, itp.//

    Ale ty Zdzich mam nadzieję trzymasz się od tej lektury z daleka.Bo z tego co i jak,piszesz wynika że z "Tej" i wogóle każdej.
    Bywa, że (przy odrobinie szczęścia) nieczytanie książek sprzyja sukcesowi.Taki Fryderyk II Wielki słynął z tego że z własnej woli i bez przymusu,nie przeczytał ani jednej książki.Oczywiście prócz Biblii.I sukces nie dał na siebie czekać.
  • @Fischer
    US Air Force brakuje pilotów. Wysocy przedstawiciele Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (US Air Force) przedyskutowali alternatywne sposoby szkolenia lotniczego oraz wymogi jakie należałoby spełnić, aby móc zredukować lukę w wysokości 1 500 pilotów. Pod koniec roku 2016 Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych poinformowały o odejściu 1 555 pilotów. Wśród nich aż 1 211 zajmowało się zapewnianiem bliskiego wsparcia oraz innymi operacjami bojowymi. Podczas szczytu 2017 Aircrew Summit jaki miał miejsce 22 września w Bazie Lotniczej Andres zlokalizowanej w stanie Maryland wysocy przedstawiciele Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych oraz eksperci rozmawiali nad sposobami, które pomogą zatrzymać odpływ wyszkolonych pilotów z US Air Force. - Jesteśmy w kryzysie – oświadczył szef sztabu Sił Powietrznych USA generał David L. Goldfein. Brakuje nam 1 500 pilotów a jeśli nie znajdziemy sposobu, aby odkręcić ten niekorzystny trend to potencjał do obrony naszego kraju będzie zagrożony. Zaprezentowałem kilka pomysłów generałowi Goldfeinowi, które są pierwszymi krokami mającymi całkowicie zmienić sposób w jaki US Air Foce rekrutują, szkolą, zarządzają oraz zatrudniają pilotów – powiedział z kolei generał Mike Koscheski dyrektor Air Force Aircrew Crisis Task Force. Osoby na szczycie zostali zapoznani z nową inicjatywą, która ma na celu utrzymanie jako priorytetowego szkolenia lotniczego, wprowadzenie alternatywnych metod treningowych oraz dostosowanie stosunku wielkości załóg szkolonych do liczby instruktorów. Przedyskutowane zostały również opcje zwiększenia liczby szkolenia pilotów za pośrednictwem dodatkowych kontraktów oraz maszyn. Na początku września Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych zapowiedziały inicjatywy mające zwiększyć możliwości operacyjne. Jedną z nich jest zachęta finansowa dotycząca zwiększenia pensji dla pilotów. Innym jest program, którym są objęci kontraktowi i nie kontraktowi byli piloci chcący wrócić z powrotem do służby.

    Ps...Wysoka wyszczepialność w USA i oto mamy skutki, brak dobrego narybku, większość przewlekle choruje. To samo nas czeka jeśli nie zlikwidujemy obowiązku szczepień tuż po narodzeniu. Nawet w USA poprzednia władza niszczyła struktury militarne. Takie samobójcze działania w wielu krajach, dają sporo do myślenia, to nie przypadek, a jakaś epidemia głupoty i zatracania instynktu samozachowawczego.
  • @kula Lis 67 13:22:26
    To nie jedyny problem armii amerykańskiej. Główny problem to zidiociała młodzież. Nabór rekruta głównie był prowadzony wśród młodzieży czarnej i biednej. To była jedyna szansa na ich awans społeczny. Dzisiaj nie da się tam zaciągać rekrutów bo są to narkomani, lub debile z uszkodzonym mózgiem żyjących w świecie strzelanek wirtualnych. W USA uzależnienie od gier to duży problem, młodzież w skrajnych przypadkach spędzają więcej czasu przy konsolach niż w realu.

    Nabór do szkół oficerskich, w tym lotnictwo był głównie oparty o białą klasę średnią, która jest dziś stanem ginącym w USA.

    Dopiero na trzecim miejscu jest stan zdrowia fizycznego rekrutów. Tu największy problem stanowi otyłość, cukrzyca i choroby serca.

    Trudno by ktoś z wysokim cholesterolem, ciśnieniem i waga ponad 100 kg, przetrzymał przeciążenie 4-5 g , bez ryzyka niedotlenienia mózgu, czy wylewu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031